Automaty do tworzenia zadań – #1 Rzut poziomy

Stopniowanie trudności w ćwiczeniach to, moim zdaniem, klucz do dydaktycznego sukcesu, którym jest nie tylko super wynik garstki klasowej elity, ale objęcie kategorią „tak-ograniam-rozumiem” jak największej części nauczanej grupy uczniów. Jednym ze sposobów uzyskania takiego efektu jest tworzenie własnych zadań, które pozwala na elastyczne dopasowywanie się do indywidualnej „charakterystyki” grupy, z którą pracujemy. Osobiście wyznaję zasadę „od banału do killera”. Od trywialnego podstawienia do wzoru, bo często problemem jest już samo wybranie odpowiednich danych, do zadań, w których wprowadzana fizyka jest tylko narzędziem analizy skomplikowanego zagadnienia. Nauczanie, jak to nazywam, „na wikinga”, czyli rzucanie grupy młodych ludzi na głęboką wodę i oczekiwanie, że jak sobie poradzą (znam z własnych uczniowskich doświadczeń 🙂 ), to dalej będzie już „z górki” prowadzi do odwrotnego efektu. Owszem zawsze znajdzie się mniej lub bardziej liczna grupka uczniów, która sobie poradzi, ale w ten sposób stopniowo tracimy resztę, która w najlepszym przypadku bez entuzjazmu będzie walczyć dalej „bo musi”, a w najgorszym trwale zniechęci się do fizyki. Od lat obserwuję efekty takiego zniechęcenia dosłownie przekazywane z pokolenia na pokolenie – „Tato mam dzisiaj pierwszą fizykę!” „Fizyka? O matko! Mój szkolny koszmar… Będzie dramat.” 😉

Własne zadania? Po co? Przecież są zbiory zadań. Owszem są. Zazwyczaj nie ma w nich jednak wspomnianego wcześniej stopniowania trudności. Trzeba „skakać” po zadaniach wywołując u ucznia wrażenie pomijania istotnych elementów. W sumie chyba nigdy nie są, bo to technicznie nierealne, dopasowane do stylu nauczania konkretnego nauczyciela.

No dobrze, ale na tworzenie zadań trzeba poświęcić masę czasu. Szczególnie na takie, w których wymagane są jakieś schematy, rysunki, o wykresach już nie wspominając! Faktem jest, że, szczególnie zadania z wykresami, stanowią duży problem. Wykorzystując technologię IT, można jednak proces tworzenia takich zadań znakomicie uprościć.

W załącznikach do tego postu zamieszczam arkusz kalkulacyjny „Automat – Rzut poziomy”. Pierwszy z planowanej serii arkuszy w pewnym stopniu automatyzujących tworzenie materiałów dla naszych podopiecznych. Poniżej dołączam krótki film ilustrujący przykład zastosowania w praktyce tego arkusza. W załącznikach znaleźć można również trzy przykładowe zadania utworzone przy wykorzystaniu prezentowanego automatu.

LightShot – link do instalatora

%d blogerów lubi to: